GODZINY OTWARCIA

poniedziałek-niedziela zamknięte

poniedziałek-piątek biuro czynne 8:00-16:00

WDARZENIA

Salon Marcowy 2021. Józef Wilkoń, Ilustracja, Rzeźba | Wirtualne zwiedzanie - Pan Tadeusz

Prezentujemy Państwu kilka ilustracji do książki „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza autorstwa Józefa Wilkonia, które stanowią część ekspozycji „Salonu Marcowego 2021. Józef Wilkoń”.

Pan Tadeusz

Wielu uważa, że najlepszą książką dla dorosłych, którą zilustrowałeś, jest Pan Tadeusz.

Tam są koniki jak owady, drzewa jak liście, syntetyczne ujęcia, ale również technika taszystowska. Wszystko to wynikało z moich wcześniejszych doświadczeń z cieczami, no i z opozycji wobec tego, w jaki sposób dotychczas ilustrowano „Pana Tadeusza”, począwszy od Andriollego aż po Szancera. Ilustrowałem przede wszystkim pejzażem, postacie są oddalone, aby uniknąć dramaturgii teatralnej. „Pana Tadeusza” uważam za jedno z moich największych osiągnięć, poświęciłem mu bardzo dużo czasu. Pierwsze ilustracje zrobiłem w Paryżu – i wysłałem do Polski na konkurs. Wybrano mnie spośród szlachetnego grona najwybitniejszych ówczesnych twórców. 


W „Panu Tadeuszu” zastosowałeś jeden ze swoich ulubionych chwytów – główny motyw ilustracji jest prawie abstrakcyjny, a gdzieś na dole, z boku pojawia się malutka figurka jeźdźca na koniu albo para kochanków.

Pamiętam rozmowę z Adamem Mauersbergerem, dyrektorem Muzeum Adama Mickiewicza. Mówię mu, że Mickiewicz wprawdzie był romantykiem, realistą, ale w technice o ileś lat wyprzedzał impresjonistów. A on na to, że się ze mną zgadza. Stąd te moje nastroje, te rozbryzgane pejzaże, te nocne rozmowy o gwiazdach, te pejzaże nad stawem, słowem – wszystkie te sceny najbardziej malarskie, bo jednocześnie zwracałem uwagę na ogromną wrażliwość malarską Mickiewicza. Dyskusja o malarstwie jest genialna. Hrabia mówi o sztuce włoskiej, co powoduje spontaniczny wybuch Tadeusza, który protestuje przeciwko banalnemu uproszczeniu urody polskiej natury, polskiego nieba, polskich chmur. Chociaż Mickiewicz wkładał te kwestie w usta prostego chłopaka czy słabo wykształconej Telimeny, były to niesłychanie ważne dyskursy o sztuce i malarstwie w ogóle. Nie mogłem więc ilustrować „Pana Tadeusza” w sposób klasyczny, teatralny, bobym absolutnie zgubił sens, urodę słowa tej książki. No i tutaj miałem rzeczywiście ogromne wsparcie ze strony Mauersbergera. A potem jeszcze rozmowa z Tadeuszem Filipczakiem, ówczesnym dyrektorem wydawnictwa Arkady, które podjęło się wydania mojego „Pana Tadeusza”. Wziął on moje prace do ręki i pyta: „Był pan nad Niemnem? Był pan tam?”. Ja odpowiadam: „Nie, nigdy nie byłem”. „No widzi pan, a tak, jakby pan tam był. Tam tak jest. Ja tam byłem”. 

Józef Wilkoń. Lustro i promyk. Z Józefem Wilkoniem rozmawia Janusz Górski, Wydawnictwo Czysty warsztat


Salon Marcowy 2021. Józef Wilkoń, Ilustracja, Rzeźba | Wirtualne zwiedzanie - Pan Tadeusz

1 / 7

DO GÓRY

Serwis wykorzystuje pliki cookies. W dziale Polityka Prywatności mogą Państwo przeczytać o zasadach ich używania oraz ustawieniach przeglądarek internetowych. Korzystając z serwisu akceptują Państwo wymienione w Polityce prywatności postanowienia.